Wołyńska hekatomba Polaków
Mordowanie księży i palili kościoły
Księża rzymsko-katoliccy, ginęli indywidualnie i razem ze
swoimi parafianami w dezelowanych kościołach. Skoordynowana akcja ludobójcza
ludności polskiej, wystąpiła na przykład na Wołyniu w niedzielę pamiętnego
dnia 11 lipca roku 1943, kiedy to terroryści OIN-UPA dokonywali okrutnych
morderczo rabunkowych napadów na ludność polską modlącą się w kościołach.
Były to kościoły rzymsko-katolickie, na przykład w takich miejscowościach
jak: Kisielin pow. Horochów, Krymno pow. Włodzimierz, Poryck pow. Włodzimierz,
Świciów pow. Włodzimierz i w samym Włodzimierzu mieście powiatowym.
Równocześnie ukraińscy szowiniści dokonali napadów co najmniej w pięciu
kościołach w tym regionie. W kościele rzymsko-katolickim w Kisielinie i
na plebanii zginęło kilkaset osób dorosłych i dzieci. Łącznie z mordami
w miasteczku, szacowano około 1000 ofiar. A oto relacja naocznego świadka:
Zaczęli mordować nożami i (...) wyciągać ofiary na dwór do dalszego mordowania
i dać miejsce innym ... widział, że wprost w kościele zdzierali ubranie,
a dzieci, których było dość dużo, były mordowane nie tylko nożami... Dzieci
rozrywali na dwoje, albo rozbijali główki o mur tak, że mózgi zostawały
na ścianach i posadzce.
Innych mordowali siekierami.
W Porycku zginęło w kościele około 170 wiernych i wielu było rannych.
Ksiądz Bolesław Szawłowski, sekretarz sądu biskupiego, notariusz kurii
biskupiej w Łucku, w czasie odprawiania nabożeństwa został ciężko ranny
przy ołtarzu i zmarł z odniesionych ran w dniu 11 sierpnia 1943 roku.
W powiatowym miasteczku Włodzimierz, w kościele zginęło około 1500
Polaków, w tym 18 księży rzymsko-katolickich.
Ponadto, terrorystyczne bojówki OUN-UPA mordowały wiernych również
w innych rzymsko-katolickich kościołach na Wołyniu, na przykład w takich
miejscowościach jak: Chrynów, Zabłotce, Kuty, Szumbar, Wyszogródek, Białozórka,
Kołodno.
A oto fragmenty listu duchownego: ...Kuty zburzono kościół, po wyrżnięciu
w nim 200 Polaków... w Kołodnie wymordowano w ciągu 2 godzin około 500
Polaków.
Podobne przypadki mordowania parafian skupionych na modlitwie i dezelacje
kościołów rzymsko-katolickich występowały i na Podolu. Na przykład: w nocy
z 1 na 2 kwietnia roku 1944, do wsi Ziemianka pow. Kałusz, wtargnęła terrorystyczna
bojówka OUN-UPA, która zamordowała 99 osób, w tym 61 dzieci. Ksiądz Błażej
Czuba zginął w torturach, był przecięty piłą ciesielską, a następnie wrzucony
w płomienie spalony. We wsi znajdował się zabytkowy kościół, zbudowany
jeszcze przed wiekami z modrzewiowego drzewa. Ounowcy i Upowcy kościół
ten zniszczyli. Obrabowali wnętrze kościoła, ... kielichy ukradli, Najświętszy
Sakrament i komunikanty rozsypywali po podłodze, zgarnęli szaty liturgiczne,
z których później rodziny terrorystów OUN-UPA szyły sobie bieliznę. Kościół
doszczętnie splądrowano i spalono.
W jednej z polskich wsi koło Bóbrki, w lecie roku 1944, wnętrze kościoła
znajdowało się całe we krwi ludzkiej. Ludność polska, która się tam schroniła,
została okrutnie wymordowana.
We wsi Ostrów, pow. Stanisławów, w maju 1944, ukraińscy szowiniści
zamordowali przed kościołem ponad 50 osób, a zwłoki ich spalili wewnątrz
kościoła.
W nocy z 15 na 16 lutego 1944 roku, terroryści OUN-UPA, dokonali morderczego
napadu na polskich mieszkańców we wsi Firlejów, pow. Rohatyn. Wyrąbali
siekierami drzwi wejściowe do kościoła i wyprowadzili na zewnątrz, znajdujących
się tam parafian. Ustawili ich przed kościołem, a następnie pojedynczo
wprowadzali ofiary do pobliskiej stodoły, gdzie mordował je wprawiony w
ludobójstwie upowiec, strzałem w tył głowy. W ten sposób zginęło 89 osób,
w tym co najmniej 30 dzieci, 30 kobiet i 15 mężczyzn.
Terroryści OUN-UPA mordowali, demolowali i palili kościoły także w
wielu innych miejscowościach na Kresach Wschodnich Polski. Dla przykładu
podam niektóre:
Bryńce Zagórne,
pow. Bóbrka, w jesieni roku 1943,
Sokołówka, pow.
Bóbrka, 8 marca 1944 r., zarąbali siekierami 12 mężczyzn, zdemolowali kościół,
a ołtarz spalili;
Waręż, pow. Sokal,
w dniu 17 marca 1944 roku spustoszyli kościół i plebanię;
Tomaszowce, pow.
Kałusz, w Święta Wielkanocne w roku 1944 ograbili kościół i częściowo spalili.
Okrutnie zamordowali 49 osób w tym 38 dorosłych i 11 dzieci oraz spalili
około 470 polskich gospodarstw;
Bednarów, pow.
Stanisławów, w dniu 7 marca 1944 r. w rezultacie morderczo rabunkowego
napadu spłonął kościół rzymsko-katolicki wraz z plebanią;
Sarnki Dolne,
pow. Rohatyn, w dniu 10 lub 13 lutego 1944 roku napadli na plebanię rzymsko-katolicką
i administratora parafii księdza Wiktora Szklarczyka zamordowali. Plebanię
obrabowali i doszczętnie spalili;
Witków Nowy, pow.
Radziechów, w dniu 27 stycznia 1944 r. w czasie napadu morderczo rabunkowego
zginęło 15 osób, w tym 4 dzieci i spalili kościół;
Kołodziejów, pow.
Stanisławów, w roku 1944 zdezelowali i ograbili kaplicę. A oto fragment
relacji J. Moskala: ...z szat liturgicznych również poszyto odzież, a z
kielicha wstawiono sobie zęby (...) co na to władze naczelne Kościoła,
co na to duchowieństwo cerkiewne (oczywiście ówczesne) ... Czy to także
zostało rozgrzeszone przez cerkwie i pobłogosławione czułą prawicą kleru
grecko-katolickiej cerkwi? Pamiętajcie, że na to trzeba dać odpowiedź dziś
czy jutro, czy nawet w dalekiej przyszłości. Trzeba będzie odpowiedzieć,
bo to nie może ujść bezkarnie...
Podobnych przykładów zbrodni można by wiele zaprezentować, ze względu
na ich ogromny zasięg i zakres.
Na Podolu i Wołyniu, z rąk terrorystów OUN-UPA zginęło co najmniej
82 księży rzymsko-katolickich, w tym 42 na Podolu w archidiecezji lwowskiej
(...) i 40 na Wołyniu, według danych zawartych w listach pisanych przez
Brata Cypriana Lasonia, karmelitę z Wiśniowca, pow. Krzemieniec, do przeora
Ojca B. Sadowskiego we Lwowie. W listach swoich poinformował on o tragicznej
sytuacji Kościoła rzymsko-katolickiego i ludności polskiej na Wołyniu oraz
że tylko w dniach 11 i 12 lipca 1943 r. terroryści OUN-UPA zamordowali
w diecezji łuckiej 40 księży, przy czym 4 przecięto na wpół piłami ciesielskimi
w kościele. Z tychże 82 księży, co najmniej 6 zginęło w torturach będąc
przepiłowanymi piłami ciesielskimi. Byli to m.in. ks. Karol Baran, administrator
parafii Korytnica, pow. Włodzimierz i Błażej Czuba administrator parafii
Ziemianka, pow. Kałusz. Faktyczna liczba zamordowanych księży rzymskokatolickich
jest wyższa.
za: A. Korman Piąte przykazanie boskie: Nie zabijaj!
Nieukarane ludobójstwo dokonane przez ukraińskich szowinistów w latach
1939-1945, Koło Lwowian, Londyn 1990
|
|
Więcej materiałów
znajdziecie Państwo w najnowszym wydaniu tygodnika GŁOS dostępnym w
koskach lub dzięki
prenumeracie redakcyjnej |
|
|