Kwaśniewski z Putinem i Schroederem szykują nową Jałtę?

Tajemnica moskiewskiej wizyty


Od dłuższego czasu Moskwa demonstruje prawną i polityczną agresję wobec Polski. Zaczęło się od stwierdzenia, że układ jałtański gwarantuje niepodległość i demokrację Polsce i państwom Europy Środkowej.

Następnie prezydent Putin przypomniał, że Rosja nadal uznaje za ważny pakt Ribbentrop-Mołotow, który w 1939 roku przesądził o czwartym rozbiorze Polski.

A wreszcie odmówiono przekazania dokumentów katyńskich, do czego Rosja zobowiązała się przed pół rokiem i publicznie ogłoszono, że zbrodnia katyńska nie była ludobójstwem.


O co tu chodzi?


Rosjanie niczego nie robią bez głębszej myśli i nie mają w zwyczaju bezcelowo pastwić się nad innymi. Działania, których doświadczamy, mają bardzo konkretny cel. Rosjanie w ten sposób precyzyjnie określają warunki, na jakich zgadzają się na strategiczne partnerstwo z Unią Europejską; warunki, jakie przyjąć ma Unia, a zwłaszcza Niemcy, jeśli oś Moskwa-Berlin-Paryż ma stać się trwałą rzeczywistością. Do niedawna tę analizę można było traktować jako bardzo prawdopodobną, ale tylko hipotezę. Od momentu ogłoszenia przed miesiącem treści wystąpienia kanclerza Schroedera w Monachium w obecności innych członków NATO możemy już mówić o pewności. Oto bowiem, co 12 lutego powiedział kanclerz Schroeder w Monachium:


Strategiczne partnerstwo


Sama Rosja poczyniła znaczący postęp w ciągu ostatnich kilku lat mimo olbrzymich problemów i trudności, jakie taka transformacja w sposób nieuchronny pociąga za sobą. Zachód jest żywotnie zainteresowany Rosją demokratyczną, która odgrywać będzie konstruktywną rolę w rozwiązywaniu problemów globalnych.

Właśnie dlatego w porozumieniu z Polską pracujemy nad prawdziwym strategicznym partnerstwem z Rosją, partnerstwem które obejmować będzie wszystkie kluczowe obszary i będzie korzystne dla obu stron. (...)

Miałoby wielkie znaczenie, gdyby Unia Europejska i Rosja doszły do porozumienia co do strategicznego partnerstwa we wszystkich kluczowych obszarach na Szczycie Unia-Rosja 10 maja - dzień po ceremonii uczczenia 60. rocznicy zakończenia II Wojny Światowej. Zrobimy wszystko, by osiągnąć ten cel. (...)”


Teczki zdrady


Powyższe słowa wyjaśniają tajemnicę agresywnych wystąpień Rosji w ostatnich tygodniach - a także uporu, z jakim Aleksander Kwaśniewski nie zważając na oburzenie opinii publicznej trwa w przekonaniu o konieczności stawienia się w maju na Kremlu. Dotychczas wskazywano, że źródłem tego stanowiska jest po przeszłość Kwaśniewskiego, dokumenty “Alka”, teczki o których mówił Jarosław Kaczyński... Zapewne tak jest, ale to tylko narzędzia zmuszające Kwaśniewskiego do posłuchu. Istotą rzeczy jest zobowiązanie go do wypełnienia misji podporządkowania Polski niemiecko-rosyjskiemu porozumieniu.

Aleksander Kwaśniewski chce przejść do historii jako ten, który nie pozwolił Polsce wybić się na niepodległość i utrzymał ją w wasalnej zależności. Oznacza to, że Kwaśniewski jest wiernym dziedzicem Bieruta, Bermana, Jaruzelskiego.


ANTONI MACIEREWICZ