• Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
wtorek, 17 marca, 2026
  • Login
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
NEWSLETTER
Głos
  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
Głos
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
Home Aktualnosci Aktualnosci

Esbecy odpowiedzą za porwanie

by redakcja
13.01.2021
w Aktualnosci
0
0
SHARES
14
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter
W Sądzie Rejonowym w Krakowie odbyła się pierwsza rozprawa w procesie, jaki Agata Michałek-Budzicz i Ryszard Majdzik wytoczyli trzem byłym funkcjonariuszom komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Oskarżają oni esbeków o bezprawne pozbawienie wolności w 1985 roku, za co grozi kara do 5 lat więzienia.

Sprawa dotyczy dwójki działaczy, którzy zostali prewencyjnie zatrzymani na 48 godzin 2 maja 1985 roku, by nie mogli wziąć udziału w manifestacji z okazji 3 maja. Do zatrzymania doszło przed budynkiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie. Działaczka KPN Agata Michałek i działacz "Solidarności" Ryszard Majdzik zostali wciągnięci z przystanku do nieoznakowanego samochodu milicyjnego.

Zobacz materiał Interia.tv

Jest to precedensowa sprawa w skali kraju. W latach 80. Agata Michałek prowadziła tę sprawę samodzielnie. Jako pierwsza odważyła się wytoczyć proces bezpiece, za co zresztą zapłaciła niezwykle wysoką cenę.

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie oskarżyła 72-letniego Ryszarda C., 61-letniego Antoniego K. i 51-letniego Andrzeja S. o to, że będąc funkcjonariuszami państwa komunistycznego, dopuścili się bezprawnego pozbawienia wolności dwójki opozycjonistów. Pomimo braku podstaw faktycznych oraz prawnych dokonali ich zatrzymania i osadzili w areszcie ówczesnego Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych.

Podejrzani funkcjonariusze nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im przestępstwa. Zdaniem IPN zebrane w sprawie dowody, w szczególności zeznania złożone przez pokrzywdzonych i świadków, a także uzyskane materiały archiwalne pozwoliły na skierowanie aktu oskarżenia do sądu. B. funkcjonariuszom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz materiał Interia.tv

Jak podkreślał IPN, sprawa jest bogato udokumentowana, ponieważ wśród materiałów dowodowych znajdują się akta procesu cywilnego, jaki pokrzywdzona Agata Michałek wytoczyła WUSW o bezprawne pozbawienie wolności oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Proces toczył się w latach 1985-88 i zakończył wygraną powódki w Sądzie Najwyższym.

W 2007 roku pokrzywdzona złożyła do IPN wniosek o ściganie sprawców porwania.

Również przed sądem oskarżeni nie przyznali się do winy. Ryszard C. zaprzeczał, by kierował akcją i uczestniczył w przesłuchaniu i przeszukaniu pokrzywdzonej. Jak wyjaśniał, był tylko kierowcą służbowego samochodu i nie wykonywał bezpośrednich czynności przy zatrzymaniu i przeszukaniu. Z polecenia przełożonych wykonał antydatowany protokół z tej czynności – tłumaczył.

– Zaprzeczam, bym brał udział w bezprawnym zatrzymaniu. Nie wylegitymowałem się, bo siedziałem w samochodzie i nie miałem styczności z zatrzymanymi, a współoskarżony K., który – jak twierdzi pani Michałek – zatrzymywał ją 30 razy, chyba nie musiał się legitymować, bo go doskonale znała. Zresztą tego nie żądała – wyjaśniał Ryszard C.

– Kiedy samochód podjechał pod przystanek, cała grupa, która tam stała, rozbiegła się z wyjątkiem pani Michałek i pana Majdzika. Mieli więc możliwość ucieczki, a chyba chcieli zostać zatrzymani. Gdyby uciekli, a zostały inne osoby, to pewnie te inne osoby by zostały zatrzymane – wyjaśniał oskarżony. {sidebar id=4}

Mówił także, że "pan Majdzik opierał się, jak to jest w jego zwyczaju" i że podczas zatrzymania "zachowywał się podobnie jak tu w sądzie, to znaczy ubliżał funkcjonariuszom, i za to został przykuty kajdankami do klamki". Oskarżony twierdził także, że podczas procesu cywilnego "był właściwie po stronie Agaty Michałek, a nie wydziału śledczego, z którym był skonfliktowany".

Jego wyjaśnienia wywoływały żywą reakcję siedzących na sali działaczy KPN i podziemnej Solidarności.

W toku rozprawy Ryszard Majdzik złożył wniosek o zadośćuczynienie ze strony oskarżonych. Jak wyjaśnił, miałoby ono polegać na wpłaceniu przez każdego z oskarżonych 50 tys. zł na Fundację im. Brata Alberta w Radwanowicach.

Zobacz materiał Interia.tv

Sprawa porwania w 1985 roku dwojga krakowskich opozycjonistów jest dobrze udokumentowana. Dzięki temu, że pod koniec lat 80. Agata Michałek-Budzicz wygrała już proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych, jaki wytoczyła ówczesnemu Wojewódzkiemu Urzędowi Spraw Wewnętrznych w Krakowie. Działania przeciwko opozycji uznawane są za zbrodnie komunistyczne, dlatego mimo upływu czasu sprawa nie uległa przedawnieniu.

Następna rozprawa, podczas której zeznawać będą pokrzywdzeni, odbędzie się 22 października.

Interia.pl/RZ

 
redakcja

redakcja

Related Posts

Wniosek do prokuratury ws. zamachu w Smoleńsku
Aktualności

Macierewicz: Tusk, Sikorski i Siemoniak chronią sprawców zbrodni smoleńskiej

05.02.2024
Obchody 161. rocznicy wybuchu powstania styczniowego
Aktualności

Obchody 161. rocznicy wybuchu powstania styczniowego

21.01.2024
Logika tak jak oni ją rozumieją
Aktualności

Logika tak jak oni ją rozumieją

17.01.2024
Ulicami Warszawy przeszedł Protest Wolnych Polaków
Aktualności

Ulicami Warszawy przeszedł Protest Wolnych Polaków

12.01.2024
Macierewicz: Piotrków zawsze był jednym z najważniejszych miast w Polsce
Aktualności

Oświadczenie Antoniego Macierewicza ws. posłów Kamińskiego i Wąsika

09.01.2024
Następny Post

Sejm solidarny z Gruzją

Kategorie
  • Aktualności
  • Aktualnosci
  • Aktualnosci
  • Antycytat
  • Artykuły
  • Bigos polski
  • Cytat dnia
  • Docinki
  • Dwugłos
  • Glos Polski
  • Główne Artykuły
  • Kościół
  • Listy od czytelników…
  • Liturgia niedzielna
  • Polecamy
  • Polecane artykuły
  • Polska
  • Powiedzieli, napisali
  • Społeczeństwo
  • Ważne
  • Wiara i czyn
  • Wybierz Życie
  • Zaproszenia…
O nas

Portal „Głos katolicko-narodowy” to kontynuacją miesięcznika „Głos” – jednego z pierwszych pism podziemnych opozycji demokratycznej w PRL, którego pierwszy numer ukazał się w październiku 1977.

© 2022 Głos portal katolicko-narodowy

  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski

© 2021 Głos

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In
Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?