• Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
sobota, 24 stycznia, 2026
  • Login
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
NEWSLETTER
Głos
  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
Głos
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
Home Aktualnosci Aktualnosci

Tusk zadłuża Polskę

by redakcja
13.01.2021
w Aktualnosci
0
0
SHARES
1
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter
To polski rząd, a nie kryzys, jest winny zbyt dużemu zadłużeniu państwa. Czasy prosperity przed recesją nie zostały przez polityków wykorzystane do niezbędnych reform – grzmi Komisja Europejska. KE dodaje, że nic nie wskazuje na to, by sytuacja w Polsce miała się poprawić. I prognozuje wzrost deficytu do 6,6 proc. PKB.

W środę Komisja Europejska podjęła pierwszy krok w kierunku otwarcia procedury nadmiernego deficytu wobec Polski. W opublikowanym raporcie o sytuacji polskich finansów publicznych odpowiedzialnością za zbyt dużą dziurę w finansach państwa obarcza nie tylko kryzys, ale i polskie władze. „Deficyt finansów publicznych Polski wyniósł 3,9 proc. PKB w 2008 roku, powyżej wartości referencyjnej 3 proc. Przekroczenie dopuszczalnego pułapu wynika głównie z faktu, że niedawne dobre czasy zostały tylko w pewnym stopniu wykorzystane do konsolidacji finansów publicznych i reform po stronie wydatków, zwłaszcza w dziedzinie społecznej” – głosi dokument KE.

Unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia powiedział, że deficyt jest wynikiem między innymi obniżenia składek społecznych, zwiększenia ulgi podatkowej dla rodzin i indeksacji emerytur. – W czasach kryzysu nie można mówić, że w Pakcie Stabilności Wzrostu chodzi o karanie. Tu chodzi o współpracę, tak aby w konstruktywny sposób rozwiązać problemy. Bo jeśli nie rozwiążemy problemów, nie będziemy mieli takiego ożywienia gospodarki, jakiego chcemy. Tu chodzi o współpracę i o przyjęcie właściwej polityki gospodarczej i fiskalnej – tłumaczył Almunia.

Poza przypomnieniem, że deficyt w wysokości 3,9 proc. to dużo powyżej dozwolonych w traktacie z Maastricht 3 proc. PKB, KE powołuje się w dokumencie na swoje ubiegłotygodniowe prognozy wzrostu deficytu w Polsce do 6,6 proc. PKB w 2009 r.

Co grozi nam jeśli do tego czasu nie załatamy naszej dziury budżetowej? Teoretycznie KE może sięgnąć po kary pieniężne lub zamrozić pomoc finansową. Jednak w zeszłym tygodniu Komisja dała jasno do zrozumienia, że będzie unikać jakichkolwiek drastycznych posunięć, dopóki trwa kryzys gospodarczy.

Almunia dodał, że w procedurze nadmiernego deficytu inaczej traktowane są kraje należące do strefy euro, a inaczej państwa spoza strefy. – W przypadku tych drugich, sankcji praktycznie nie ma. Jest wdrożona presja, aby kraj unikał nadmiernego deficytu – wyjaśnił.

Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministra finansów Jacka Rostowskiego. Rząd nie dość, że nie walczy z kryzysem, to jeszcze go pogłębia nie podejmując odpowiednich działań stymulujących gospodarkę. Nie mówi także prawdy o jej rzeczywistym stanie – uważa Prawo i Sprawiedliwość.

Teraz największa partia opozycyjna uznała, że to, co robi rząd jest wręcz szkodliwe. Dlatego chce odwołać ministra Rostowskiego. Złożenie wniosku o wotum nieufności wobec niego na najbliższym posiedzeniu Sejmu zapowiedziała wiceprezes PiS Aleksandra Natalli-Świat. – Uważamy, że to, co robi rząd PO i PSL, to co w szczególności robi pan minister Rostowski, jest szkodliwe dla polskiej gospodarki – podkreśliła.

We wtorkowym wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „Financial Times” minister finansów potwierdził, że rządowe plany wprowadzenia euro są nadal realistyczne, choć obecnie stają się bardziej „ambitne” z powodu oznak słabnięcia gospodarki i rosnącego deficytu budżetowego. W tej sytuacji wejście do strefy euro może opóźnić się np. o rok, ale minister podkreślił, że rząd nie traktuje terminu 2012 r. „dogmatycznie”. W wywiadzie Rostowski zakwestionował niekorzystną dla Polski prognozę Komisji Europejskiej, zakładającą spadek polskiego PKB o 1,4 proc. w 2009 r. Przyznał jednak, że wobec obecnego „poziomu niepewności” w gospodarce, prognoza KE może okazać się trafna.

PiS uznał, że wypowiedzi te są rozbieżne z optymistycznym stanowiskiem ministra głoszonym w kraju i to właśnie skłania partię do złożenia wniosku o wotum nieufności.

Michał Kamiński z PiS dodaje, że za działaniami rządu, a raczej ich brakiem, stoi strach o wynik wyborów do Parlamentu Europejskiego. I apeluje do rządu, by zaczął mówić prawdę.

– Mamy bardzo poważne podejrzenia, że premier Donald Tusk i minister Jacek Rostowski w obliczu wyborów do Parlamentu Europejskiego ukrywają prawdę na temat rzeczywistego stanu polskiej gospodarki. Apeluję do pana premiera Donalda Tuska, by przestał chować się za plecami swoich PR-owskich doradców i za sztuczkami medialnymi, które nam wszystkim funduje, i aby jeszcze przed wyborami Europejskimi Polacy mogli poznać prawdziwy stan naszej gospodarki – powiedział Kamiński. Grzegorz Dolniak z PO odpiera zarzuty PiS. – Rząd niczego nie ukrywa. A sytuacja wcale nie wygląda tak źle, jak próbuje to przedstawić PiS – mówi w TVN24. Zaznacza, że nawet gdyby sprawdziła się prognoza Komisji Europejskiej o spadku PKB w tym roku o 1,4 proc., to i tak będziemy jedną z najlepszych gospodarek w Europie.

Minister Rostowski, chociaż mówi, że bierze pod uwagę każdy scenariusz, to nie zgadza się z negatywną prognozą KE. W planowanej na połowę roku nowelizacji budżetu obniży zapisany tam wzrost PKB Z 3,7 do 1,7 proc.

Według Waldy’ego Dzikowskiego z PO, wniosek PiS jest bezzasadny. – Prawo i Sprawiedliwość nieraz namawiało, aby poluzować kotwicę budżetową, a teraz obarcza ministra Rostowskiego winą za zły stan budżetu. To przecież kompletna sprzeczność. Polska jest chwalona za to, jak dobrze – jako jeden z niewielu krajów – radzi sobie z kryzysem, a Prawo i Sprawiedliwość chce odwoływać ministra finansów – powiedział Dzikowski. Chce odwołać, ale chyba nie odwoła. Zabraknie mu bowiem głosów. W połowie ubiegłego roku PiS też próbował to zrobić, bo minister nie chciał obniżyć akcyzy na paliwa, którego ceny ciągnęła w górę drożejąca ropa.

JMJ

redakcja

redakcja

Related Posts

Wniosek do prokuratury ws. zamachu w Smoleńsku
Aktualności

Macierewicz: Tusk, Sikorski i Siemoniak chronią sprawców zbrodni smoleńskiej

05.02.2024
Obchody 161. rocznicy wybuchu powstania styczniowego
Aktualności

Obchody 161. rocznicy wybuchu powstania styczniowego

21.01.2024
Logika tak jak oni ją rozumieją
Aktualności

Logika tak jak oni ją rozumieją

17.01.2024
Ulicami Warszawy przeszedł Protest Wolnych Polaków
Aktualności

Ulicami Warszawy przeszedł Protest Wolnych Polaków

12.01.2024
Macierewicz: Piotrków zawsze był jednym z najważniejszych miast w Polsce
Aktualności

Oświadczenie Antoniego Macierewicza ws. posłów Kamińskiego i Wąsika

09.01.2024
Następny Post

Oszustwa i prawda

Kategorie
  • Aktualności
  • Aktualnosci
  • Aktualnosci
  • Antycytat
  • Artykuły
  • Bigos polski
  • Cytat dnia
  • Docinki
  • Dwugłos
  • Glos Polski
  • Główne Artykuły
  • Kościół
  • Listy od czytelników…
  • Liturgia niedzielna
  • Polecamy
  • Polecane artykuły
  • Polska
  • Powiedzieli, napisali
  • Społeczeństwo
  • Ważne
  • Wiara i czyn
  • Wybierz Życie
  • Zaproszenia…
O nas

Portal „Głos katolicko-narodowy” to kontynuacją miesięcznika „Głos” – jednego z pierwszych pism podziemnych opozycji demokratycznej w PRL, którego pierwszy numer ukazał się w październiku 1977.

© 2022 Głos portal katolicko-narodowy

  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski
Beak Wyników
Zobacz Wszystkie Wyniki
  • Strona główna
  • Polska
  • Świat
  • Rodzina
  • Kościół
  • Głos Polski

© 2021 Głos

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In
Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?